Księga gości

Kto zbudował zamek w Bobrownikach?

 

czyli średniowieczne dzieje bobrownickiego zamku

 

Od dawnych czasów przyjął się pogląd, że zamek w Bobrownikach zbudowali Krzyżacy w końcu XIV wieku, kiedy to w latach 1392 – 1405 panowali nad całą Ziemią Dobrzyńską. W książkach traktujących o historii tych terenów pojawia się rok 1398 jako ten, w którym zakon rozpoczął budowę bobrownickiego zamku. Data ta zapewne zaczerpnięta została z opisu miasta Bobrowniki z 1820 r. bowiem nie jest ona znana z innego źródła. Skąd jednak wziął ja burmistrz Wilhelmi, który sporządził ów opis nie wiadomo. W każdym razie tradycja zamku w Bobrownikach jako zbudowanego przez Krzyżaków utrwaliła się przez wieki i dopiero ostanie kilkadziesiąt lat przyniosły argumenty podważające tę tezę, która już wcześniej wydawała się  nie do końca trafna.

 

Już pierwszy rzut oka na ruiny zamku w Bobrownikach skłaniają do wniosku, że jak na budowlę, która miała powstać u schyłku XIV wieku jest ona w swoim kształcie anachroniczna. Takich zamków w tym okresie Krzyżacy już nie budowali. Charakterystyczne dla bobrownickiej warowni potężne oskarpowanie czyli murowane kamienne przypory wspierające zamkowe mury typowe dla wczesno gotyckich budowli były już w tym okresie mało stosowane. Założenie zamku wskazuje również na brak jego przystosowania do obrony przed użyciem artylerii, która w na przełomie XIV i XV wieku była już w dość powszechnym użyciu.  Kto zatem  zbudował bobrownicki zamek?

 

 

 

Ruiny zamku w Bobrownikach

 

Najstarsza, pisemna  wzmianka o Bobrownikach pochodzi z 1321 roku. Już wtedy funkcjonowała tu parafia co wskazuje, że metryka miejscowości musi być znacznie dłuższa. W tym samym czasie obok parafii  istnieć musiał gród, do którego Krzyżacy po zajęciu ziemi dobrzyńskiej w 1331 r. przenieśli główny ośrodek administracji podbitego terytorium z Dobrzynia nad Wisłą, który był w czasie konfliktu polsko krzyżackiego tak zdewastowany, że utracił nawet prawa miejskie. Ten stan rzeczy utrwalił po odzyskaniu swojej dziedziny wyniku pokoju kaliskiego zawartego z Krzyżakami przez króla Kazimierza Wielkiego w 1343 r. książę dobrzyńsko – łęczycki Władysław Siemowitowic zwany Garbaczem (Garbatym), który już od 1345 r. miał w Bobrownikach swoją siedzibę. Na niego właśnie jako na fundatora tutejszego, murowanego zamku wskazuje  wiarygodna, ustna relacja.  Pochodzi ona od Mikołaja, dziekana  (żył w latach ok. 1340 – 1416) syna wojewody łęczyckiego Jana z Nowogrodu na ziemi dobrzyńskiej, który znał w młodości księcia Władysława Garbacza. Twierdził on, że zamek bobrownicki był najbardziej okazały (notabilis) w całym księstwie dobrzyńskim i wzniesiony został przez księcia łęczycko-dobrzyńskiego Władysława. Relację tę przekazał w 1422 r. sądowi papieskiemu w procesie polsko-krzyżackim biskup poznański a uprzednio prepozyt włocławski Andrzej z Gosławic. Nie wiadomo jaki był kształt i rozmiar nowo zbudowanego zamku. W każdym razie był on na tyle okazały, że mógł pomieścić dwór książęcy i stanowić stolicę księstwa. Tezę tę potwierdza kilka faktów: 22 sierpnia 1345 r. w Bobrownikach odbył się w obecności księcia wiec sądowy a także to, że z dziesięciu znanych nam obecnie dokumentów Władysława Garbatego dziewięć zostało wystawionych w Bobrownikach w tym przywilej lokacyjny dla Lipna z 1349 r.

 

Po śmierci fundatora warowni, do której doszło pomiędzy 1351 a 1353 rokiem ziemia dobrzyńska przeszła pod bezpośrednią władzę Kazimierza Wielkiego. Król ten być może kontynuował rozbudowę bobrownickiego zamku. Nie ma na to stwierdzenie żadnych dowodów poza domniemaniem wynikającym z jego szerokiej działalności budowlanej na terenie całego królestwa polskiego, z którą na ziemi dobrzyńskiej wiąże się również wybudowanie zamku w Złotorii. Kazimierz Wielki z pewnością przebywał też przynajmniej kilkakrotnie w Bobrownikach. Znanych jest kilka wystawionych  tu  przez kancelarię królewską dokumentów z 1358, 1364 i 1365 roku. Z okresu jego panowania pochodzi również kolejna informacja wskazująca, że zamek bobrownicki był fundowany przez księcia Władysława Garbacza. W krzyżackich archiwach zachował się formularz prawdopodobnie niedoszłego zastawu ziemi dobrzyńskiej z lat 1352-1354 przez króla Kazimierza Wielkiego, w którym zamek bobrownicki jest wyraźnie wyróżniony tak więc w tym czasie musiała to być już znaczna budowla a nie drewniano-ziemny gród jak w przyjmowano to dawniej w literaturze historycznej.

 

Po śmierci króla Kazimierza, która nastąpiła w 1370 r. na mocy jego testamentu (pomimo obalenia go w innych punktach przez stronnictwo prowęgierskie) między innymi ziemię dobrzyńską a razem z nią i Bobrowniki otrzymał na prawie lennym jego wnuk książę Kazimierz (Kaźko) Bogusławic słupski. Książę ten swoją główną siedzibę miał w Bydgoszczy, która była położona blisko jego pomorskich ziem ale bywał i w Bobrownikach. Znany jest jego dokument wystawiony tutaj 23 kwietnia 1371 r. Gdy zmarł on w 1377 r. w wyniku rany odniesionej podczas oblężenia zamku w Złotorii jego lenno powróciło do króla Ludwika Węgierskiego, który zmuszony był oddać ziemię dobrzyńską wdowie po księciu Kaźku słupskim Małgorzacie mazowieckiej. Miała ona pozostać pod jej władanie aż do momentu spłaty należności posagowych w wysokości 8 tysięcy grzywien. Już w roku następnym król Ludwik nadał na prawie lennym w zamian za zrzeczenie się z Rusi Czerwonej księstwa gniewkowskie, bydgoskie i dobrzyńskie księciu opolskiemu Władysławowi warunkując wejście w posiadanie tej ostatniej po spłacie ciążących na niej należności posagowych na rzecz księżnej Małgorzaty. Władysław Opolczyk obejmuje władzę nad ziemią dobrzyńską w 1380 r. Ten ambitny śląski piastowicz, który poprzez swoją żonę był dalekim krewnym króla Ludwika Węgierskiego, zrobił na jego dworze wielką karierę najpierw na Węgrzech a później w Polsce będąc tu podporą rządów królewskich.

 

Władysławowi Opolczykowi zawdzięczmy kolejną wiadomość o zamku w Bobrownikach. W 1383 r. wydaje on w Dobrzyniu dokument nadający niejakiemu Świętosławowi młyn na rzece Ruda położony pod bobrownickim zamkiem. W tym czasie warowna ta była już prawdopodobnie dość znaczna o czym świadczą wydarzenia do jakich doszło tutaj prawie dziesięć lat później. Być może umocnił ją dodatkowo jej nowy pan, który ziemie nadane mu na prawie lennym przez króla Ludwika Węgierskiego traktował jako własną dziedzinę i mógł według jego mniemania dysponować nią bez żadnych ograniczeń.

 

W 1391 r. Władysław Opolczyk, będący w coraz większej opozycji wobec nowego króla Polski Władysława Jagiełły zastawił Krzyżakom położony na ziemi dobrzyńskiej zamek w Złotorii razem z pięcioma wsiami. Fakt ten wywołał wzburzenie króla i jego możnowładców, którzy odebrali ten krok jako wrogi wobec całego królestwa polskiego i ogłosili wojnę przeciwko księciu, który w tym czasie przebywał na Węgrzech.

 

Armia królewska z monarchą na czele na początku września 1391 r. wkroczyła na ziemię dobrzyńską,  zajęła „wiele zamków księcia opolskiego” w tym Lipno i Rypin, po czym król przyjął przysięgę wiernopoddańczą od mieszkańców zdobytego terytorium i naznaczył na jego starostę Krystyna z Ostrowa, który  10 września z wojskiem  stanął pod bobrownickim zamkiem bronionym przez ludzi Opolczyka pod dowództwem mianowanego przez księcia starosty dobrzyńskiego Borzyma Szarego. Bezskuteczne oblężenie trwało do 21 listopada kiedy to Polacy odeszli z Bobrownik na wieść o zbliżających się wojsk krzyżackich pod dowództwem wójta Lipienka Jana de Sayn. Borzym Szary przekazał im zamek a sam udał się na Węgry aby o zaszłych wypadkach powiadomić swojego pana.

 

W ten sposób warownia bobrownicka w krzyżackich rękach pozostała na 14 lat bowiem w roku następnym Władysław Opolczyk mimo polskich protestów zastawił Krzyżakom całą ziemię dobrzyńską za sumę 50 tysięcy florenów. W wyniku transakcji Zakon Szpitala Najświętszej Marii Panny Domu Niemieckiego objął panowanie nad tą dzielnicą i 10 sierpnia 1392 r. w Bobrownikach jej mieszkańcy złożyli hołd wielkiemu mistrzowi, Konradowi von Jungingen, który zgromadził tu wojska zakonne jednocześnie fortyfikując zamek w obawie przed kolejną polską interwencją zbrojną.

 

 

Próba rekonstrukcji zamku w Bobrownikach wg. I. Sławińskiego (1980)

 

Krzyżacy osadzili na zamku bobrownickim wójta, który stąd administrował całą ziemią dobrzyńską. W sumie w okresie ostatniej krzyżackiej okupacji dzielnicy urząd ten piastowało trzech zakonnych urzędników: Wolf von Urbach (1392), Herman Pilgrim (1392 – 1401) a po śmierci tego ostatniego Gotfryd von Hatzfeld (1401 – 1405).

 

Inwentarze z okresu zarządzania dzielnicą dobrzyńską przez zakon dostarczają  kolejne dowody na to, że Krzyżacy zamku bobrownickiego zamku nie zbudowali a jedynie go w jakiejś mierze rozbudowali. Według nich w 1392 roku wydana została 1 grzywna na naprawę zniszczeń po zeszłorocznym, nieskutecznym oblężeniu go przez wojska polskie a w 1401 r. odnotowany jest dług pozostały po wójcie Hermanie Pilgrimie w wysokości 17 grzywien, za którą to sumę zbudowano jakiś budynek między kuchnią a zamkową wieżą. Do obu tych prac zatrudniono cieśli. Kolejny inwentarz z 1405 roku informuje, że w latach 1401 – 1405 na inwestycje budowlane na ziemi dobrzyńskiej zakon krzyżacki wydał sumę 532 i pół grzywny. Nie była zbyt wygórowana suma bowiem w tym okresie koszt budowy małego zamku rycerskiego wynosił 2 – 3 tysiące grzywien. Można przypuścić, że zakon wykonał na zamku w Bobrownikach jedynie prace wykończeniowe a sama warownia była już zbudowana w czasie gdy w 1391 r. Krzyżacy objęli ją w posiadanie.

 

Królestwo Polskie nigdy nie uznało zastawu ziemi dobrzyńskiej Krzyżakom przez księcia Władysława opolskiego uznając, że akt ten był w istocie felonią (wiarołomstwem) czyli złamaniem zobowiązań lennych przez wasala. Starania o powrót zastawionej ziemi do Korony, podejmowane również przez królową Jadwigę przyniosły w końcu rezultat . 18 maja 1404 roku doszło do spotkania króla Władysława Jagiełły z wielkim mistrzem zakonu krzyżackiego Konradem von Jungingen na kępie wiślanej pod Słońskiem i po kilku dniach negocjacji ustalono, że Polacy wykupią z rąk zakonu ziemię dobrzyńską za sumę 50 tysięcy florenów i dodatkowo 2400 kóp groszy praskich za zamek i klucz złotoryjski.

 

Do finalizacji zawartego układu doszło 10 czerwca 1405 roku. Tego dnia Jagiełło przybył do Torunia, wypłacił sumy ustalone w traktacie pokojowym i po trzydniowej gościnie Konrada von Jungingen udał się na odzyskaną dzielnicę i objął ją w posiadanie. Na starostę dobrzyńskiego król mianował Piotra z Włoszczowej a rok później zastąpił go Warcisławem z Gotartowic, kasztelanem żarnowskim, który z zamku w Bobrownikach sprawował władzę na ziemi dobrzyńskiej do czasu najazdu krzyżackiego w 1409 r.

 

Atak na ziemię dobrzyńską rozpoczął się 16 sierpnia 1409 r. Wojska zakonne błyskawicznie zdobyły Lipno, Rypin i Dobrzyń i 20 sierpnia część armii dowodzona przez wielkiego mistrza Ulryka von Jungingen stanęła pod Bobrownikami rozpoczynając oblężenie zamku trwające prawdopodobnie osiem dni, po których jego załoga skapitulowała na honorowych warunkach, opuściła zamek i udała się na terytorium kontrolowane przez Polaków.

 

Tak szybkie poddanie się dobrze zaopatrzonego w żywność i środki obronne zamku w Bobrownikach sprowadziły na głowę dowódcy obrony, Warcisława z Gotartowic oskarżenie o zdradę. Jan Długosz w swojej kronice pisze, że jeszcze w 1409 r. na zjeździe w Niepołomicach został on skazany na karę dożywotniego uwięzienia w wieży ale informacja ta wydaje się niepewna bowiem niecały rok później rycerz ten wraz ze swoim zastępcą z Bobrownik Bartoszem z Płomykowa (Płonkowa) walczy w Prusach a Bartosz z Płomykowa uzyskuje nawet zapomogę od króla. Poddanie zamku nie nastąpiło też w wyniku zdrady ale z powodu niemożności jego dalszej obrony ponieważ Krzyżacy „bardzo uszkodzili zamek wielkimi działami i armatami”a jego załoga nie mogła liczyć na żadne posiłki ze strony polskiej.

 

Po zdobyciu zamku mianowany został nowy wójt bobrownicki, którym został Boemund Brendel, dostojnik zakonny noszący tytuł "kompana wielkiego mistrza". Aby doprowadzić zamek do pierwotnego stanu sprowadzono rzemieślników z Torunia, ludwisarzy, murarzy, kamieniarzy i cieśli, którzy wykonali niezbędne prace tak, że warownia w październiku 1409 r. mogła gościć wielkiego mistrza Ulryka von Jungingen, który 28 X 1409 r. nadaje tu ziemi dobrzyńskiej prawo chełmińskie.

 

W nieznanych okolicznościach bobrownicki zamek wraca w następnym roku pod polskie władanie. Okoliczności tego zdarzenia nie są jasne lecz przypuścić można, że stało się to latem 1410 r. Być może został on ponownie w jakimś stopniu zniszczony ponieważ gdy armia polska po zakończonej kampanii wkroczyła na ziemię dobrzyńską i 25 września 1410 r. dotarła do Wisły na wysokości Przypustu, Władysław Jagiełło czekał tu na budowę przeprawy przez rzekę parę dni i dopiero 27 września znalazł się w Raciążu (obecny Raciążek) . Sądzić można, że gdyby odległy od Przypustu o parę kilometrów bobrownicki zamek był nieuszkodzony to w nim właśnie król czekałby na zakończenie budowy mostu łyżwowego po którym jego armia miała przejść na Kujawy.

 

Z pewnością  jednak w grudniu 1410 r. w bobrownicki zamku stacjonowała polska załoga bowiem jakaś jej część pod dowództwem Dobiesława Puchała z Węgrów wzięła udział w bitwie a może raczej potyczce pod Golubiem, w której polscy rycerze pokonali Krzyżaków a wielu braci zakonnych wzięli do niewoli.

 

Zakończenie „wielkiej wojny” z Krzyżakami w latach 1409 – 1411 i pierwszy pokój toruński nie rozwiązały sprawy konfliktu polsko krzyżackiego. Kolejne wojny, w latach 1414 i 1422 powodowały to, że pogranicze dobrzyńsko – krzyżackie było niespokojną granicą a mieszkańcy Ziemi Dobrzyńskiej wciąż narażeni byli na najazdy wojsk zakonu. W 1429 r. starostą dobrzyńskim mianowany został Jan ze Szczekocin, który zobowiązał się płacić z tego tytułu królowi  400 grzywien rocznie i do podniesienia obronności zamku w Bobrownikach (parkonis castrum vallare), który był jego siedzibą. Być może staroście temu przypisać można budowę powstałych na początku XV w. zewnętrznego muru okalającego zamek i przedbramia.

 

 

29 sierpnia 1431 r. wojska krzyżackie pod dowództwem komtura toruńskiego Ludwik von Landsee wkroczyły na północne tereny Królestwa Polskiego rozpoczynając kolejną wojnę. Zdobyły Lipno i Rypin a Ziemię Dobrzyńską spustoszyły. Na pewno zniszczone zostało i miasto Bobrowniki lecz sądzić można, że zamek bobrownicki będący najpotężniejsza twierdzą tej ziemi oparł się najazdowi bowiem w źródłach historycznych nie ma wzmianki o jego zdobyciu przez Krzyżaków.

 

 

W czasie kolejnej wojny z zakonem, nazwanej później trzynastoletnią toczonej w latach 1454 – 1466 na zamku bobrownickim w więzach przetrzymywani byli krzyżaccy jeńcy , którzy skarżyli się na swoje ciężkie położenie w niewoli w listach do swoich dostojników. W sierpniu 1457 r. część załogi zamku bobrownickiego posiłkowała polską załogę z Brodnicy w ataku na Nowe Miasto.

 

 

Zwycięstwo Królestwa Polskiego w wojnie trzynastoletniej i II pokój toruński w 1466 r. spowodował ostateczne odsunięcie zagrożenia krzyżackiego od granic Ziemi Dobrzyńskiej.  Zamek bobrownicki dalej jednak spełniał swoje militarne funkcje a w czasie ostatniej już wojny z Krzyżakami w latach 1519 – 21, ponownie byli w nim więzieni jeńcy. Po zakończeniu konfliktu i sekularyzacji zakonu krzyżackiego rozpoczęła się długa, pokojowa część historii bobrownickiego warowni jako siedziby starosty, sądu i urzędu grodzkiego.

 

*  *  *

 

 

Przedstawiony powyżej szkic dziejów zamku w Bobrownikach w średniowieczu jest próbą powiązania jego ufundowania z osobą księcia dobrzyńsko – łęczyckiego Władysława  Siemowitowica noszącego przydomek  Garbacz (Garbaty). Trzeba jednak przyznać, że pomimo istniejących na potwierdzenie tej tezy przekonywujących dowodów sprawa budowy bobrownickiej warowni jest nie wyjaśnioną do końca tajemnicą, w której jedynie pewnym jest, że nie wznieśli jej Krzyżacy.

 

Zamek w Bobrownikach, jak wskazuje analiza architektoniczna jego pozostałości budowany był w kilku fazach. Wydawałoby się to oczywiste, bowiem w przy tak wielkiej budowli nie sposób wznieść jednocześnie wszystkich jej elementów. Jednak w przypadku  bobrownickiej twierdzy fazy te są wyraźnie oddzielone czasowo. Świadczą o tym różnice w technice kładzenia cegły i kamieni, różnego wymiaru cegieł i ich koloru oraz łączącej je zaprawy w poszczególnych partiach budowli.

 

Zaskakujące jest, że w trakcie badań archeologicznych prowadzonych w latach 80 XX w. nie wykazały zabytków materialnych, których pochodzenie można byłoby określić na starsze niż koniec XIV w. W związku z tym faktem niektórzy badacze są skłonni przypisać wzniesienie zamku w Bobrownikach Władysławowi Opolczykowi co jednak stoi w opozycji do opinii innych historyków, którzy uważają, że Opolczyk był słabo związany ze swoim dobrzyńskim lennem. Jak więc mógł być inicjatorem tak poważnego przedsięwzięcia jakim była budowa obronnego zamku, będąc dodatkowo permanentnie w kłopotach finansowych a mimo to zdolnym do wzniesienia zamku, który w 1391 r. był na tyle potężną twierdzą, że wytrzymał kilkumiesięczne oblężenie?

 

Wydaje się więc w świetle przekazów historycznych i analizy architektonicznej budowli, że zamek bobrownicki był budowany przez dłuższy czas, miał prawdopodobnie kilku fundatorów lub raczej kontynuatorów jego budowy a Krzyżacy być może tylko ostatecznie sfinalizowali wznoszenie warowni, której powstanie zainicjował książę Władysław Garbacz około połowy XIV w.

 

W. Buller

 

Zobacz także:

Nowożytne dzieje bobrownickiego zamku:czytaj dalej>>